Słoneczniki zawsze wprawiają mnie w dobry humor. Pewnie dlatego, że kojarzą się z latem, czyli ciepłem i dużą ilością słońca, którego nam teraz tak brakuje. Dosyć, że dni są krótkie to jeszcze pochmurne, co sprawia, że jesteśmy posępni i smutni. Niedawno pokazałam wam nowy witraż z makami i postanowiłam do kompletu namalować słoneczniki. Aby mógł to być komplecik to powstał w podobnym stylu jak poprzedni. Oczywiście malowany na szkle farbami do witraży. Mam ogromną nadzieję, że się wam spodoba.